FabulAI
Kapitel 1 von 1
Der stille Fremde
Cichy nieznajomy

Die Mitternachtsschicht im Berliner Hauptbahnhof verlangt Wachsamkeit, besonders wenn die Kälte des Dezembers durch die großen Glasfronten kriecht. Ich ziehe den Kragen meiner Uniform höher und mustere die spärlichen Passagiere auf dem Bahnsteig. Plötzlich fällt mein Blick auf eine Gestalt in Sektor C.

Nocna zmiana na dworcu głównym w Berlinie wymaga czujności, zwłaszcza gdy grudniowe zimno wkrada się przez wielkie szklane tafle. Podnoszę wyżej kołnierz mojego munduru i lustruję nielicznych pasażerów na peronie. Nagle mój wzrok pada na postać w sektorze C.

Der Mann steht regungslos im Schatten der großen Anzeigetafel. Er trägt einen schweren, schwarzen Mantel und hält krampfhaft einen abgewetzten Lederkoffer im Arm. Seit fast zwanzig Minuten hat er sich nicht einen Zentimeter bewegt. Kein Zug fährt zu dieser Stunde in diese Richtung, und dennoch wartet er.

Mężczyzna stoi nieruchomo w cieniu wielkiej tablicy informacyjnej. Ma na sobie ciężki, czarny płaszcz i kurczowo ściska w ramionach znoszoną skórzaną walizkę. Przez prawie dwadzieścia minut nie poruszył się ani o centymetr. Żaden pociąg o tej godzinie nie jedzie w tym kierunku, a jednak on czeka.

Mein Funkgerät knistert leise, als mein Kollege Markus sich meldet. Ich antworte ihm nicht sofort, weil meine Augen auf den Fremden fixiert bleiben. Langsam hebt der Mann den Kopf und blickt direkt in meine Richtung. In diesem Moment spüre ich ein unangenehmes Kribbeln im Nacken, das mir verrät, dass diese Nacht alles andere als ruhig enden wird.

Moje radiotelefon cicho trzaska, gdy odzywa się mój kolega Markus. Nie odpowiadam mu od razu, ponieważ moje oczy pozostają utkwione w nieznajomym. Mężczyzna powoli podnosi głowę i patrzy prosto w moim kierunku. W tym momencie czuję nieprzyjemne mrowienie na karku, które mówi mi, że ta noc zakończy się wszystkim, tylko nie spokojem.

Tippe auf ein Wort für die Übersetzung

Wie geht es weiter?

Lies die Geschichte in der App weiter